poniedziałek, 28 stycznia 2013

Awaria.

Ja wiem, że on już jest stary.
I może pali za dużo.
I że czasem się nie dogadujemy - szczególnie jak w nim "nabrudzę".
I miewa swoje schorzenia - te związane ze starością.
A, i że czasami trzeba go wypucować, dopieścić.

Ale...

Ale tak dobrze mi się nim jeździ.
Tak dobrze trzyma mi się go w rękach.
I tak dobrze prowadzi.
I mimo wszystko jest mi posłuszny.

Mój Fiat Uno - zachorował.
I naprawdę łezka w  oku mi się zakręciła, kiedy dzisiaj po odpaleniu silnika - nigdzie razem nie pojechaliśmy.

sobota, 26 stycznia 2013

Uśmiech.

Czasami coś tak zwykłego, przeradza się w taką namiętność, tęsknotę, oczekiwanie że naprawde ciężko w to uwierzyć.
Wyrwany jeden sms z całego kontekstu, wywołuje uśmiech na twarzy i to przyjemne uczucie ciepła...
Nie używam słowa "miłość", bo na to jeszcze za wcześnie. O wiele za wcześnie.
Jednak, coś jest na rzeczy ;)

sobota, 19 stycznia 2013

Maraton.

Przetrwałam w kinie od 22 (już na sali) do 7:40 :)
Maraton filmowy, składający się z filmów Tarantino.
Nie zasnęłam, pochłonęłam je z przyjemnością.

A w kinie byłam z ex chłopakiem mojej przyjaciółki.
Ich związek rozpadł się po 5 latach. Mój po 6.
On układa sobie życie na nowo.
Ja też staram się to zrobić.
Wydaje mi się, że tego nam trzeba było.

Naprawdę było przyjemnie. Tak po przyjacielsku.


sobota, 12 stycznia 2013

Film.

Jeszcze w tamtym roku słyszałam /później czytałam o tym filmie.
Później o nim zapomniałam.
Przeglądając nominacje do Oskary 2013 przypomniało mi się o nim.
Dziś, już po seansie, nie do końca wiem co moge o nim powiedzieć.
A nie zdarza mi się to często... i nie koniecznie jestem "zachwycona".


czwartek, 10 stycznia 2013

Choroba.

Czasami choroba przygania do mnie złe nastawienie i złe myśli.
Czasami oglądam smutne* filmy zamiast tych, które mogłyby mi poprawić humor.
I czasami sięgam po książki**, których normalnie bym nie przeczytała.

* "Jesteś bogiem" , "33 sceny z życia"
** "Pięćdziesiąt twarzy Greya"

piątek, 4 stycznia 2013

Ludzie

Czasami zastanawiam się dlaczego utrzymuje kontakt z ludźmi, których zupełnie nie rozumiem.
Może przez to że jestem uprzejma ?
...

czwartek, 3 stycznia 2013

Uwolnienie (?)

Zbieram siły, których wcale mi nie brak.
Jest mi dobrze.
Wyzwolenie jest kojące :)
W nowy rok - jak co roku - wchodze bez obietnic i postanowień.
Nie lubię robić list.


M.